Grunt, dom czy lokal użytkowy jako lokata kapitału

Chyba wszyscy znamy pojęcie „lokata kapitału”. Zazwyczaj odnosi się ono do posiadanych nieruchomości lub do kruszców. W praktyce jedne i drugie są najlepszą możliwą lokatą kapitału i trudno z tym dyskutować. Mając własny teren, jaki da się zagospodarować, można cieszyć się swobodą prowadzenia na nim różnej działalności. Czasami na działkach powstają całe firmy, jakie z czasem rozrastają się do sporych rozmiarów. W takich momentach nieruchomość to coś więcej niż długofalowa lokata wartości, ale źródło regularnych dochodów. Potencjał w tym zakresie jest ogromny. Choć trzeba pamiętać o tym, że nie każda nieruchomość jest w stanie na siebie zarobić. Posiadany grunt, który po prostu leży odłogiem, to średni interes. Nie tylko nie zarabia w skali roku ani złotówki, to jeszcze generuje koszt.

Należy bowiem opłacać podatek od nieruchomości, w przypadku działek graniczących z pasem drogowym i chodnikiem konieczne jest systematyczne odśnieżanie w zimie. Jeśli opady śniegu będą spore, zamienia się to w codzienny, dość uciążliwy obowiązek. Zaniedbywać go nie wolno, bo jeśli na chodniku przy naszym terenie dojdzie do wypadku wynikającego z niesuniętego oblodzenia, to odpowiedzialność cywilną ponosi właściciel działki. Koszt w takiej sytuacji bywa dotkliwy. Jak uczynić nieruchomość dochodową? Znacznie łatwiej jest uzyskiwać regularny dochód z mieszkania lub nawet domu. Można bowiem wynająć posiadane lokale na różne cele – mieszkalne, biurowe, związane z prowadzeniem jakiejś działalności. Taka sytuacja jest bardzo korzystna. Nieruchomość staje się bowiem źródłem regularnego dochodu. Środki pozyskiwane w ten sposób bywają cennym zastrzykiem do pensji, a jeśli ktoś jest właścicielem na przykład dwóch czy więcej mieszkań, wynajem zmienia się w sposób na życie. To wciąż stosunkowo rzadka sytuacja, jednakże istnieją przykłady takiego podejścia.

Cała dyskusja nie ma jednak sensu, dopóki nie mamy tych nieruchomości w ręce. Tu pojawia się ciekawa koncepcja i rozwiązanie, z którego może skorzystać właściciel na przykład działki. Zwykle za grunty pod budowę, uzbrojone i w korzystnej lokalizacji, udaje się uzyskać dobrą cenę. Zwłaszcza gdy zdołamy znaleźć kupca bezpośrednio, bez pośredników. Po sprzedaży takiego gruntu sprzedający dysponuje środkami, jakie może zainwestować przykładowo w kupno dwóch kawalerek. Przygotowane do wynajmu mogą się zamienić w źródło stałych dochodów, zwłaszcza gdy oba mieszkania są w większym mieście. Widać zatem, że nieruchomości otwierają przed swoimi właścicielami całkiem sporo interesujących perspektyw. Rzecz jasna trzeba jeszcze znaleźć sposób na to, aby mieć nieruchomość, a potem na niej zarobić – jednorazowo lub w systematyczny sposób. W najlepszej sytuacji są ci, którzy mają co odziedziczyć. Bez tego trudno mówić o sukcesie.

Inną opcją jest inwestowanie w tańsze nieruchomości, jak niewielki lokal użytkowy, z perspektywą jego wynajmowania na działalność gospodarczą. Czasami takiego zakupu uda się dokonać, mając w kieszeni już kilkadziesiąt tysięcy złotych.